{"product_id":"2940152394658","title":"Wilki","description":"\u003cp\u003eOPIS:Norbert szantażem zdobywa duży majątek. Z pomocą wuja Eryka, najlepszego prawnika w mieście, dalej się bogaci, zajmując się handlem lekami. Obaj chcą jednak jeszcze więcej. Wiktoria wykorzystuje obu a zależy jej jedynie na zemście i zdobyciu dużych pieniędzy. Okazja nadarza się, kiedy pojawia się Ewa, dawna kochanka Norberta. Wszyscy działają niby wspólnie a tak naprawdę każdy z nich czeka tylko, żeby oszukać wspólnika i zabrać wszystko.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eFRAGMENT:„Do gabinetu pewnym krokiem z dumnie podniesionymi głowami weszli Wiktoria i Eryk.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Dzień dobry – szarmancko rzucili od wejścia i nie pytając, czy można, usiedli na sofie stojącej naprzeciw dużego dębowego biurka.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Witamy naszych szanownych mecenasów – powitał ich uradowany profesor.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eEryk założył nogę na nogę i bez ogródek wygłosił krótki monolog.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eMoja kancelaria, czyli ja i moja nowa współpracownica Ewa Zoler, zajmie się obsługą kontraktu w Nowym Jorku. Zaś kancelaria pani Wiktorii i jej przyszły mąż, a zarazem właściciel hurtowni leków, przez którą będą szły do Akademii wszystkie transze leków i finansów, zajmą się kontraktem w Londynie.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Dlaczego tak państwo postanowili? – zapytał zaniepokojony profesor Buliński.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– To proste – odparła stanowczo Wiktoria. – W grę w sumie wchodzi czterdzieści milionów dolarów, z czego dziesięć musi zasilić nasze bardzo prywatne konta emerytalne.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Rozumiem – pokiwał głową profesor i po chwili dodał:\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– A na moją i profesora Bulińskiego emeryturę, jaka kwota wpłynie?\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eEryk uśmiechnął się znacząco pod nosem i z dziką satysfakcją rzucił:\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Niewiele.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– To znaczy – odgryzł się profesor.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eEryk raz jeszcze ponowił uśmiech, wyjął z kieszeni cygaro, odpalił i wypuszczając dym z wielkim namaszczeniem, powiedział:\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Pięć milionów dolarów.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eBuliński zerwał się z fotela, doskoczył do Eryka, podał mu rękę i bardzo podniecony rzucił:\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Zgoda, umowa stoi.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Prawda, panie profesorze? – powiedział, kierując wzrok na swojego szefa.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Prawda – odrzekł, ale po chwili dodał: – A jak coś nie wyjdzie?!\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eEryk wstał, podał rękę profesorowi i pewnym głosem na pożegnanie rzucił:\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Robi pan interes z zawodowcami.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eSpojrzał raz jeszcze na uradowanych starców, skierował wzrok na Wiktorię, wskazując na drzwi, i pewnym krokiem opuścili gabinet.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eNa zegarze za szklaną szybą sali operacyjnej dochodziło właśnie południe. Marek wydał ostatnie polecenie anestezjologowi, spojrzał raz jeszcze na pacjenta i opuścił salę. Zrzucił z siebie chirurgiczny fartuch, obmył ręce i prężnym krokiem pomaszerował w kierunku gabinetu swojego szefa. Duma wprost rozrywała jego pierś. Pierwsza udana tego typu operacja w jego Akademii stawiała go w ścisłej elicie neurochirurgów w kraju. Prawie truchtem dotarł pod drzwi swojego szefa i przez chwilę oniemiał ze zdziwienia. Stanął jak wmurowany, słysząc wrzask Bulińskiego.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Nie wolno ci brać tego młokosa do interesu, po prostu ci nie pozwalam – darł się jak oszalały.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Ja mu to wszystko jakoś wyjaśnię – tłumaczył się profesor.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Po moim trupie, to służbista, nie weźmie żadnej łapówki, a co dopiero takie pieniądze. Nie pozwalam, rozumiesz, nie pozwalam, bo wszystko spieprzysz.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003e– Rozumiem – usłyszał smutny głos swojego szefa i po chwili zapadło grobowe milczenie.\u003c\/p\u003e\u003cp\u003eMarek ze zranionym sercem, zmiażdżony tym, co właśnie usłyszał, wszedł do swojego gabinetu, zabrał osobiste rzeczy i w milczeniu opuścił szpital.”\u003c\/p\u003e","brand":"EuroMark eBooks","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":47102987763952,"sku":"2940152394658","price":4.95,"currency_code":"USD","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/0737\/7593\/9824\/files\/2940152394658_p0.jpg?v=1764020561","url":"https:\/\/shop-qa.barnesandnoble.com\/products\/2940152394658","provider":"Barnes \u0026 Noble (DEV)","version":"1.0","type":"link"}